„Bądź dostojnym Teofilem” 

Ewangelia świętego Łukasza zaczyna się od bardzo osobistego wstępu. Ewangelista adresuje swoje dzieło do dostojnego Teofila.

ajurek

2019-01-27

1. Ewangelia świętego Łukasza zaczyna się od bardzo osobistego wstępu. Ewangelista adresuje swoje dzieło do dostojnego Teofila. To imię konkretnego człowieka, ale kryje ono także sens symboliczny. Teofil oznacza dosłownie „miłośnik Boga”. Odczytać Ewangelię, odkryć jej najgłębszy sens, zobaczyć w niej światło dla życia potrafi tylko „teofil” – ktoś, kto kocha Boga. Miłość otwiera oczy, poszerza rozum o nowe wymiary rzeczywistości. Kto kocha Boga, staje się dostojny.

2. Prolog odsłania także proces powstawania Ewangelii. Jest ona spisanym opowiadaniem na podstawie przekazu tych, „którzy od początku byli naocznymi świadkami i sługami słowa”. Łukasz pokazuje, że czerpie z pewnego źródła, że opisuje prawdziwą historię. Zapewnia, że „zbadał dokładnie wszystko od pierwszych chwil”. Ma więc poczucie odpowiedzialności za wierność przekazu. Wszystko po to, aby dać czytelnikom możliwość „przekonania o całkowitej pewności nauk”. W Ewangelii chodzi o prawdę. Jest ona mostem przerzuconym między historycznym wydarzeniem Jezusa Chrystusa a mną, dzisiejszym czytelnikiem. Nikt nie powinien opierać swojego życia na kruchych fundamentach. Ewangelia jest skałą, na której warto budować wszystko.

3. „W dzień szabatu udał się swoim zwyczajem do synagogi i powstał, aby czytać”. Spójrzmy teraz na Jezusa, który sięga do Biblii, do tekstu Izajasza. Czy nie jest to zaproszenie, abym i ja otwierał Pismo Święte i czytał? Cała Biblia, Stary i Nowy Testament, prowadzi ostatecznie do spotkania z Jezusem Chrystusem. W Nim spełnia się bowiem słowo Boże. „Dziś spełniły się te słowa Pisma, któreście słyszeli”. Ile razy z wiarą „teofila” otwieram Biblię, jej słowa spełniają się w moim życiu. Słowo Boże nie jest tylko opowiadaniem o życiu, ono daje życie, ono daje Chrystusa. Ono sprawia, że zaczynam żyć bardziej w Nim niż w sobie.

4. „Posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnych, abym obwoływał rok łaski od Pana”. To proroctwo Izajasza wypełnia się w historii Jezusa. Ono raz jeszcze pokazuje tajemnicze działanie Bożego słowa, które sprawia to, co oznacza. Słowo Boga daje wolność, obdarza nową zdolnością widzenia, wyzwala z ucisku, zwykły czas zamienia w czas łaski.

5. „Duch Pański spoczywa na mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie” – Jezus nie boi się ujawnić swojej misji. Żyje z przekonaniem, że jest namaszczony przez Ducha Świętego, że jest „niesiony” przez Niego. Jak to jest z moim powołaniem? Czy wierzę w moc namaszczenia Duchem Świętym, które otrzymałem w chrzcie, w bierzmowaniu, ale także w małżeństwie czy kapłaństwie do konkretnych zadań? Nasza siła, by być wiernym w powołaniu, nie jest z nas samych, ale z Ducha Bożego. Trzeba tylko w Niego uwierzyć i otwierać się na Jego moc przez słuchanie Słowa.

Ks. Tomasz Jaklewicz

Gazetka

Parafia Najświętszych Imion Jezusa i Maryi

ul. Przyklinga 12, 40-551 Katowice-Brynów tel. 32 251 86 60

brynow.jm@archidiecezjakatowicka.pl