Boże Ciało 2021

Nadzieja w trudnym czasie

2021-06-12

 

Po rocznej przerwie udało się zorganizować procesję Bożego Ciała, która przeszła ulicami Nasypową, Orkana i Przyklinga. Była ona szczególnym znakiem nadziei w trudnym czasie.

 

Może i po to też została nam dana pandemia, żebyśmy docenili to, co mamy. Bo okazuje się, że łatwo możemy to stracić. Przykładem może być właśnie procesja Bożego Ciała. Nie było jej w zeszłym roku. A i tym razem nie było pewne, czy będzie możliwe jej przeprowadzenie. A jednak udało się! Pan Bóg pobłogosławił nam piękną pogodą. I było nas naprawdę sporo. Od półtora roku nie widziałem tylu parafian   modlących się przed Najświętszym Sakramentem. Czuło się w naszym śpiewie i rozmodleniu radość i nadzieję. Rozmawiałem z kilkoma księżmi i wszyscy potwierdzili, że na procesjach w ich parafiach było dużo ludzi. Mieli podobne odczucia. Widzą w tym znak nadziei.

Nieraz już pisałem lub mówiłem na ambonie, że nie da się budować bliskości z Bogiem przez telewizję czy Internet. Istotą sakramentalności Kościoła jest spotkanie, fizyczna obecność, materialny znak, który prowadzi do tego, co duchowe. Eucharystia oglądana na ekranie jest namiastką. Czymś innym jest oglądanie programów o jedzeniu, a czymś innym jest ucztowanie, zasiadanie do stołu. Nie da się zaspokoić głodu przez oglądanie potraw przez szybę. Nie da się poczuć smaku i działania wina przez oglądanie etykietek na butelkach. Oczywiście, że czas pandemii zmusił nas do izolacji i wtedy transmisje z kościoła były czymś potrzebnym, miały swoją wartość. Ale nic nie zastąpi doświadczenia żywej wspólnoty. Myślę, że jesteśmy jej spragnieni. Dlatego mimo obaw przyszliśmy na Boże Ciało.

Przypomnę myśl z kazania. Eucharystia jest sakramentem obecności. Potrzebujemy obecności drugiego człowieka – tak samo jak potrzebujemy pokarmu i napoju. Bez bliskości z innymi nie da się żyć, rozwijać. Jezus dlatego zostawił nam swoje „Ciało i Krew”. Chodzi o obecność osobową, a nie rzeczową. W języku biblijnym wyrażenie „ciało i krew” oznacza całą osobę. Jak mówi dosadnie jeden ze znawców liturgii: „Ciało to nie kawałek mięsa, z którego można zrobić befsztyki”. „Ciało” oznacza całą osobę w relacji do innych. Chrystus, dając nam swoje „Ciało i Krew”, daje nam siebie z Bóstwem i człowieczeństwem. Imię Boga objawione w płonącym krzewie brzmi JAHWE, czyli JESTEM. W każdej Mszy św. żyjący Chrystus mówi nam: JESTEM Z WAMI. Przychodzi jako dar, jako miłość Boża, która ogarnia nasze życie, uświęca je i przemienia.

Dziękuję wszystkim za obecność. Dziękuję służbie liturgicznej, kościelnemu i organiście oraz osobom budującym i strojącym ołtarze. Dziękuję dzieciom pierwszokomunijnym i ich rodzicom. Dziękuję dziewczynom w strojach śląskich.

Nie traćmy nadziei. Zachęcam do wstępowania do naszego kościoła na chwile modlitwy i adoracji. Przypominam, że w każdą sobotę od 17.00 do 18.00 jest modlitwa przed wystawionym Najświętszym Sakramentem. Jezus jest z nami. Bez względu na to, co będzie dalej On idzie z nami w procesji naszego życia. On jest wciąż dla nas. Bądźmy i my bardziej dla Niego.

Ks. Tomasz Jaklewicz

Gazetka

Polecane

Parafia Najświętszych Imion Jezusa i Maryi

ul. Przyklinga 12, 40-551 Katowice-Brynów tel. 32 251 86 60

brynow.jm@katowicka.pl

Numer konta parafialnego: 71 1050 1214 1000 0090 3186 9135.