Kilka refleksji po rekolekcjach wielkopostnych

2019-03-23

Kilka refleksji po rekolekcjach wielkopostnych

Weronika: - Tegoroczny Wielki Post otworzyły rekolekcje, głoszone przez ks. Antoniego Bartoszka. Były one szansą na pełne wejście w czas postu, aby właściwie starać się wykorzystać te 40 dni. Głoszone słowa o Wierze, Nadziei i Miłości były właściwie powrotem do źródła. Były dla mnie ważne, pomogły mi na nowo zastanowić się nad wiarą, odpowiedzieć sobie na postawione przez rekolekcjonistę pytania. Na co dzień nie myślę o własnej wierze, skąd ją mam, dlaczego jestem katolikiem, jakie są tego konsekwencje i jakie zadania mam jako członek Kościoła. Zadania przyjęcia, wytrwania w wierze, głoszenia jej i bronienia. Dla mnie wiąże się to też z pogłębianiem wiedzy o Bogu, Kościele, poznawaniem Pisma, komentarzy – bo jak głosić i bronić czegoś, jeśli nic o tym nie wiem? Czas rekolekcji był mi podarowany, by to właśnie przemyśleć - był to właściwie czas rachunku sumienia. I jeszcze są nadchodzące dni, nie tylko Wielkiego Postu, ale potem świąteczne i te zwykłe, które mają być czasem realizacji postanowień i zadań. Oby tylko wytrwać, chociaż w jednym. Dziękuję Księdzu Antoniemu, za obecność, nauczanie, zmuszenie do przemyślenia swojego życia. To były piękne i, mam nadzieję, owocne dni.

Krystyna: - Mieszkam w naszej parafii od 1992 roku, ale po raz pierwszy uczestniczyłam w rekolekcjach wielkopostnych już od I Niedzieli Wielkiego Postu. Z perspektywy czasu coraz bardziej to doceniam, bo w czasie nauk nie rozpraszały mnie myśli, że święta tuż, tuż, a okna jeszcze nie umyte lub nie wszystkie zakupy zrobione. Mogłam się wyciszyć i mimo licznych obowiązków poukładać priorytety, przystąpić do spowiedzi i cieszyć się pokojem serca. Temat Wiary, Nadziei i Miłości był – moim zdaniem – bardzo trafnie dobrany, bo tego właśnie we współczesnym świecie potrzebujemy. Ks. prof. Antoni Bartoszek mówił ciekawie i z pełnym zaangażowaniem. Jest człowiekiem wielkiego serca i ma bogate życiowe doświadczenie. Po jednej z nauk poczułam potrzebę, aby mu osobiście podziękować, co też uczyniłam, bo dzięki niemu odkryłam, że moi śp. Rodzice pozostawili mi w spadku coś najcenniejszego: wiarę! A jak się ma wiarę, to i nadzieja się pojawia... I pozwala przetrwać najtrudniejsze chwile w życiu. Bogu niech będą dzięki za tę wielką łaskę wiary umocnionej w czasie rekolekcji! Uświadomiły mi one, że warto we wszystkie nasze życiowe działania angażować się z wiarą, nadzieją i miłością. Warto dzielić się tymi skarbami w rodzinie, w pracy, w szkole, w parafii, w każdej wspólnocie i na każdej ścieżce, gdzie stawia nas Bóg.

Ilona: - Rekolekcje, które przeżyliśmy w naszej parafii w minionym tygodniu kazały mi zastanowić się nad koniecznością zrobienia w tym roku czegoś więcej niż uczestnictwo w Gorzkich Żalach i czasem w Drodze Krzyżowej. Myślę, że trzeba "być bardziej w zgodzie ze sobą i drugimi”, a konkretnie starać się o dyscyplinę wewnętrzną, o lepsze poznanie i zrozumienie bliźnich oraz zauważanie ich potrzeb. To zakłada pewien wysiłek, ale daje szanse zdynamizowania rozwoju wewnętrznego i wzbogacenia swej osobowości. Barbara: - Cisza i skupienie – to moja pierwsza refleksja po tegorocznych rekolekcjach wielkopostnych w naszej parafii. W takiej atmosferze chłonęłam każde słowo wypowiadane przez ks. Antoniego Bartoszka. Słowa te były świadectwem żywej wiary Rekolekcjonisty, przypomniały mi, że nadzieja to niepodważalny fakt, z wyrozumiałością dla ludzkich słabości uczyły Chrystusowej miłości. Podczas tych rekolekcji kilkakrotnie budziło się moje sumienie i szczerze przed Bogiem wyznawałam chęć poprawy. Dawno nie przeżyłam takiego wewnętrznego poruszenia. Dziękuję naszemu ks. Proboszczowi i ks. Antoniemu Bartoszkowi za ten błogosławiony czas.

Bożena: - Rekolekcje wielkopostne 2019 w naszej parafii. W tym roku prowadził je ks. dr hab. Antoni Bartoszek, dziekan Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Śląskiego. Temat: Wiara, Nadzieja, Miłość. Trzy cnoty boskie. Każdy dzień rekolekcji rozplanowany, każda lekcja to osobna całość, jednak misternie połączona w ciąg logiczny. Nie będę się tutaj zagłębiać w treść poszczególnych lekcji. Trzeba było po prostu być i posłuchać, a potem jeszcze raz przemyśleć. Doświadczony teolog moralista, pedagog doskonale poradził sobie z tematem. W przejrzysty i nieskomplikowany sposób przeprowadził słuchaczy przez dylematy jakie nie raz towarzyszą nam w codziennym życiu. Dlaczego tracimy nadzieję i dlaczego tak ważne jest odbudowanie naszych relacji z Bogiem. Zaufanie, które jest podstawą dla zrozumienia istoty naszego życia, zaufanie i zawierzenie Bogu, które jest tym, co buduje nadzieję i umacnia wiarę. U podstaw tego wszystkiego jest Miłość, bez której nie ma i Nadziei i Wiary, a bez Wiary nie ma Miłości i Nadziei. Te zależności proste, a jednocześnie tak trudne. Bardzo jestem zadowolona z tegorocznych rekolekcji. Poukładałam sobie pewne sprawy, zostałam zmuszona do przeanalizowania swoich myśli, przyzwyczajeń i wiedzy, która niby jest, a jednak podczas takich rekolekcji zostaje poddana retrospekcji. Zresetowałam swoje wiadomości, na nowo zachwyciłam się pięknem jakie nam Bóg podarował. Wiara, Nadzieja i Miłość... wszystko z Miłości do nas. Wierząc, że zrobimy dobry użytek z tych darów, nie tracąc nadziei, że w swoich radościach i smutkach, zawsze zwrócimy się do swego Ojca w Niebie.

Gazetka

Najnowsze

Parafia Najświętszych Imion Jezusa i Maryi

ul. Przyklinga 12, 40-551 Katowice-Brynów tel. 32 251 86 60

brynow.jm@archidiecezjakatowicka.pl

Numer konta parafialnego: 71 1050 1214 1000 0090 3186 9135.