Komentarz Proboszcza do Niedzielnej Ewangelii

2021-07-10

 

Puls Kościoła: zwoływać i posyłać

1. „Jezus przywołał do siebie Dwunastu i zaczął rozsyłać ich po dwóch”. Sedno życia Kościoła opisane jest w tym zdaniu. Dwa czasowniki: „przywołał” i „rozsyłał” oddają puls życia Jezusowej wspólnoty. Serce działa jak pompa ssąco-tłocząca. Najpierw napełnia  się krwią z żył, a potem wypuszcza ją z nową energią w tętnice, aby rozprowadzała życiodajne składniki po organizmie. Jezus najpierw przywołał do siebie uczniów, a potem ich posłał. Posłał, aby zwoływali innych do  Niego. Nikt nie stanie  się misjonarzem, zanim wpierw nie doświadczy bliskości Jezusa i wspólnoty z braćmi i siostrami w wierze. Trzeba otrzymać Boże życie, by można je było przekazywać innym. W każdą niedzielę Pan przywołuje nas do siebie na Eucharystii, daje nam siebie, a potem mówi: „Idźcie do świata jako moim reprezentanci”. Kościół, aby był sobą, potrzebuje ruchu w tych dwóch kierunkach: bliżej Jezusa i bliżej świata.

2. „Dwunastu” (gr. dodeka). Nazwa wspólnoty apostołów pochodzi od ich liczby. To nawiązanie do  dwunastu pokoleń Izraela. Ale to słowo kryje w sobie jeszcze inny sens. Taki mianowicie, że  każdy z dwunastki jest ważny, nieodzowny, decyduje o tożsamości wspólnoty. Kiedy zabraknie Judasza, będzie już mowa o „Jedenastu”. Bycie we wspólnocie nie oznacza rozpłynięcia się w anonimowości, w jakiejś bezosobowej masie. Wręcz przeciwnie – wspólnota czerpie siłę z duchowych zasobów jednostki i odwrotnie – każdy człowiek w Kościele umacnia się siłą całej wspólnoty.

3. „I przykazał im, żeby nic z sobą nie brali na  drogę prócz laski…”. Święta Matka Teresa mówiła księżom, że ich najważniejszym zadaniem jest dawać Jezusa. To jest jedyne bogactwo Kościoła, jego skarb, najcenniejszy depozyt: Jezus Chrystus! Dlatego nie trzeba zabierać na  drogę niczego innego, wystarczą laska pasterska i sandały. A my wciąż  się zabezpieczamy, gromadzimy na  boku, koncentrujemy siły na  „dodatkach”, które wydają  się niezbędne. Kościół obrósł w ciągu dwóch tysięcy lat w wiele instytucji, zwyczajów, praw. To naturalne. Musi jednak wciąż się oczyszczać z tego, co przesłania Jezusa Chrystusa. Sensem Kościoła jest dawanie światu Jezusa. Kiedy o tym zapomina, traci rację bytu.

4. „Oni więc wyszli i wzywali do  nawrócenia. Wyrzucali też wiele złych duchów oraz wielu chorych namaszczali olejem i uzdrawiali”. Misją Kościoła jest bycie w drodze do tych, którzy potrzebują nawrócenia (grzeszników), do  zniewolonych przez złe duchy, do  chorych. Żyjemy w czasach specjalizacji, jeden potrafi to, inny tamto. W Kościele bywa podobnie. Mamy różne talenty, jesteśmy kształceni do różnych misji. To prawda, ale misja opisana przez Jezusa dotyczy wszystkich uczniów: wzywać do nawrócenia, wyrzucać zło, iść do chorych. Pytanie, czy patrzymy na Kościół jako instytucję, od której oczekujemy pewnych „usług”, czy raczej jako miejsce mojej odpowiedzialności i służby.

Ks. Tomasz Jaklewicz

Gazetka

Polecane

Parafia Najświętszych Imion Jezusa i Maryi

ul. Przyklinga 12, 40-551 Katowice-Brynów tel. 32 251 86 60

brynow.jm@katowicka.pl

Numer konta parafialnego: 71 1050 1214 1000 0090 3186 9135.