Komentarz Proboszcza do niedzielnej Ewaneglii

Trzcina na wietrze, czyli ja

2019-12-15

1. „Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać?” Jan Chrzciciel pyta prosto z mostu, w swoim stylu. Nie kryje swoich wątpliwości, ale stara się je pokonać. Pyta, jaka jest prawda. Ja też mam prawo mieć wątpliwości w wierze. Pytanie, co z nimi robię. Czy podejmuję wysiłek, by je pokonać? Modne jest dziś podkreślanie znaków zapytania, celebrowanie własnych wątpliwości. Oczywiście chrześcijanin nie powinien uważać siebie za właściciela prawdy. Bo prawda jest większa od nas. Więc nawet odkrywając, poznając prawdę, nigdy nie przestajemy jej szukać. Jeśli czegoś nie wiemy, odczuwamy niepokój, to pytajmy, najlepiej u źródła. Warto rozmawiać szczerze z Jezusem o swoich wątpliwościach. W adhortacji o słowie Bożym Benedykt XVI pisze, że „w dialogu z Bogiem rozumiemy samych siebie i znajdujemy odpowiedź na najgłębsze pytania kryjące się w naszym sercu”.

2. Jezus nie odpowiada wprost na pytanie Jana. Wskazuje na znaki, które potwierdzają Jego mesjańską misję. Posługuje się słowami zaczerpniętymi z Księgi Izajasza. Aby poznać prawdę, trzeba otwierać Biblię i jednocześnie patrzeć na to, co dzieje się wokół nas. Uważne słuchanie słowa Bożego i uważne patrzenie na znaki Bożego działania obecne w mojej historii – to dwa źródła, z których płyną odpowiedzi.

3. „Błogosławiony jest ten, kto we Mnie nie zwątpi” – jeszcze jedno Jezusowe błogosławieństwo. „Błogosławiony” można też tłumaczyć jako „szczęśliwy”. Ufając Jezusowi, można być szczęśliwym nawet w więzieniu. Jak nagi w pokrzywach. Jan nie powiedział Jezusowi: „Uwolnij mnie z więzienia, a wtedy uwierzę”. On chciał tylko wiedzieć, że może mieć nadzieję w Jezusie. Cała reszta (więzienie, śmierć) nie miała już dla niego znaczenia. Trudności życiowe są nieraz powodem naszych wątpliwości. Czy Bóg mnie nie opuścił? Właśnie w takich chwilach warto wracać do słów „Błogosławiony jest ten, kto we Mnie nie zwątpi”.

4. Jezus wygłasza pochwałę Jana Chrzciciela. Jan nie był mięczakiem. Był twardym zawodnikiem, wysłańcem torującym drogę Bogu. Chciałbyś usłyszeć pochwałę z ust Jezusa? Dziś słyszysz nawet coś więcej: „Najmniejszy w królestwie niebieskim większy jest niż on”. Co to oznacza? W jakim sensie mogę być większy od Jana? Prorok znad Jordanu tylko wskazywał na Jezusa, a ja mam udział w Jego życiu, w Jego paschalnym zwycięstwie, w Jego misji. Spożywam Jego Ciało i Krew. Mogę być z Nim jedno, mogę dokonywać Jego dzieł, mogę pracować z Nim dla zbawienia innych. Z Nim staję się prawdziwie kimś wielkim. Dlaczego więc tak mało cenię sobie Jezusową przyjaźń, przynależność do Jego towarzystwa, czyli Kościoła? Bo może jestem jak trzcina na wietrze, zbyt łatwo poddaję się wiatrom mody, środowiska, kultury? A może jakieś przywiązanie do „miękkich szat” przesłania mi wartość skały, na której mogę budować swoje życie

Ks. Tomasz Jaklewicz

Gazetka

Polecane

Parafia Najświętszych Imion Jezusa i Maryi

ul. Przyklinga 12, 40-551 Katowice-Brynów tel. 32 251 86 60

brynow.jm@katowicka.pl

Numer konta parafialnego: 71 1050 1214 1000 0090 3186 9135.