Opinia czy wyznanie?

„Gdy Jezus modlił się na osobności, a byli z Nim uczniowie…”

2019-06-22

Opinia czy wyznanie?

1. „Gdy Jezus modlił się na osobności, a byli z Nim uczniowie…” Święty Łukasz umieszcza całą scenę w kontekście modlitwy. Jezus modli się i są z Nim Jego uczniowie. Kiedy zaczynam się modlić, jestem z Jezusem jako Jego uczeń. Włączam moje życie w Jego modlitwę do Ojca. Dlatego każda modlitwa odsłania prawdę o mojej relacji z Panem. Czy jest mi do Niego blisko, czy daleko? Kim On dla mnie jest? Powiedz Mu o tym na osobności.

2. Jest różnica między opinią a wyznaniem. Od czasów Jezusa powstało mnóstwo opinii o Nim. Często skrajnie sprzecznych. Są one bardziej odbiciem ich autorów niż obliczem Chrystusa. Raz po raz ktoś ogłasza, że udało mu się odrzucić stronniczość wiary i dotrzeć do „prawdziwego” Jezusa, niezniekształconego przekonaniami świadków. Takie podejście do Ewangelii przedstawia się jako naukowe, obiektywne, historyczne, prawdziwe. Autorzy, którzy deklarują wyzwolenie się od stronniczości wiary, pozostają jednak więźniami innej stronniczości – stronniczości niewiary. Przecież to nie uczniowie wymyślili Chrystusa, ale to On ich zebrał wokół siebie, zafascynował, obudził ich nadzieję i wiarę. Wyrażanie opinii jest bezpieczniejsze niż wyznani wiary. Jeśli uznam, że Jezus jest Mesjaszem, nie mogę już żyć tak, jak żyłem. Muszę poddać się odkrytej prawdzie, stać się uczniem.

3. „A wy, za kogo Mnie uważacie?” Nie da się poznać Chrystusa tylko intelektem, powtarzaniem cudzych opinii, chowając się za najbardziej pobożnymi nawet formułami. Ewangelia to taki sposób narracji, w którym w tle wciąż brzmi to samo Jezusowe pytanie: „Kim jestem dla Ciebie?”. Zauważmy, że Pan nie egzaminuje uczniów z tego, co zapamiętali z Jego nauczania. Kluczem jest odniesienie do osoby, rozpoznanie prawdy o Nim samym. Czy słuchając Ewangelii lub czytając ją, nie macie często wrażenia, że Ktoś mówi wprost do waszego serca?

4. „Za Mesjasza Bożego”. Tak odpowiada Piotr. Jednak Jezus „surowo im przykazał i napomniał ich, żeby nikomu o tym nie mówili”. Dlaczego? Może obawiał się, że Jego misja zostanie zniekształcona przez oczekiwania polityczne? A może dlatego, że wyznanie wiary nie może być czymś powtarzanym mechanicznie, że konieczne jest osobiste zaangażowanie, własne odkrycie Jezusa jako mojego Zbawcy?

5. Jezus zaraz po wyznaniu Piotra po raz pierwszy zapowiada swoją mękę i śmierć. Powtórzy tę zapowiedź jeszcze dwukrotnie. „Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia weźmie swój krzyż i niech Mnie naśladuje”. Jedno z tych zdań Ewangelii, które przeszywają człowieka na wskroś. Iść za Jezusem oznacza naśladować Go. Dźwigając jednak „swój krzyż”, i to „co dnia”. Co jest moim krzyżem? Co znaczy „zaprzeć się siebie”? Przyjąć to, że nasze plany na życie wciąż krzyżują się z czymś, co wydaje się nam ponad siły, za trudne, nie do przyjęcia. Nie wierzgać, ale iść za Nim, wpatrując się w Jego ubiczowane plecy. Wierność ma kształt krzyża.

Ks. Tomasz Jaklewicz

Gazetka

Polecane

Parafia Najświętszych Imion Jezusa i Maryi

ul. Przyklinga 12, 40-551 Katowice-Brynów tel. 32 251 86 60

brynow.jm@katowicka.pl

Numer konta parafialnego: 71 1050 1214 1000 0090 3186 9135.